czwartek, 29 maja 2014

Ogródek - powoli się tworzy

Ostatnie dni były intensywnie zabiegane. Dlatego chociaż telewizję oglądam rzadko, to teraz z przyjemnością zagłębiam się w kanapę i oglądając jednym okiem seriale o zombie albo o mordercy, powoli zszywam moje kawałeczki "ogródka babuni". Jednak nie porwałam się na stworzenie z nich narzuty - to byłaby praca na lata. Ale poszewkę na jasiek uszyć zawsze mogę, prawda? To, co się powoli wyłania, jest już połową przodu poduchy. Pikuję dwiema nitkami muliny każdy heksagon, bo skrawki są tak małe, że mogłyby nie wytrzymać prania. A ja nie uznaję prania ręcznego, wszystko leci do pralki i tyle.


14 komentarzy:

  1. O, a ja już myślałam, że wzięłaś się za szycie Dear Jane.;) Będzie ciekawa poszewka.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja książka jest rzeczywiście dobra na lato vhyba zaraz podepne się pod link:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie będzie wyglądała cała podusia :) Też niczego nie piorę ręcznie :P
    Lecę zagłosować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam to zszywanie małych kawałków... Ale efekt jest świetny... Będzie piękna poduszka :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zszywanie tych maleństw to musi być bardzo pracochłonne.
    Ja też myślałam, że masz w planach Dear Jane:)
    Lecę głosować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Poooodziwiam. Może to nie Dear Jane ale też strasznie praco i czasochłonne.
    Efekt będzie rewelacyjny.
    Ponieważ bardzo polubiłam Weronikę to już zagłosowałam. Mam nadzieję, że nie zapomnę głosować w drugiej turze.
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że dalsze losy Twoich bohaterów spływają wartkim strumykiem na klawiaturę komputerka bo ja, i myślę że nie tylko, czekam na drugi tom.
    Pozdrawiam serdecznie.
    biernasia4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie przeczytałam w komentarzach do poprzedniego posta, że druga część już gotowa i zaczynasz trzecią. Strasznie się cieszę. Szkoda tylko, że długo trzeba czekać na wydanie.
    Pisz, pisz kochana. Owocnej pracy życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. napisałam się wczoraj ale mi nie opublikowało ;) na książkę już zagłosowałam chociaż czeka na mnie dopiero do przeczytania w Polsce, za to po drodze zanim ja odbiorę przeczyta jeszcze kilka kobiet z rodziny :) Ogródek malutkich heksagonów jest cudowny! mój heksagonowy nałóg trwa i porwałam się na narzutę ale z trochę większych heksów. Na szyciowym forum powstał ostatnio wątek o Twojej książce więc teraz już chyba wszyscy wiedzą i przeczytają :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulinko, a gdzie jest teraz forum szyciowe? Straciłam z Wami całkiem kontakt:/

      Usuń
  9. http://www.szyjemy-po-godzinach.pl/ jeśli będziesz miała czas to zajrzyj koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie nas odwiedź na Forum "Szyjemy po godzinach" :)
    Heksagony podziwiam.
    Natomiast na Forum http://www.kolderki.org/index.php zostało do uszycia chyba 8 bloków do DJ; potem tylko zszycie wyszystkich kawałeczków w całość nas czeka.
    Pozdrawiam słonecznie.
    Ps. Głos oddany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nareszcie udało mi się przeczytać Twoją książkę- dziękuję za kilka długich bardzo przyjemnych wieczorów! Polecam ją wszystkim dookoła i czekam na kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam czytać właśnie Powrót i już o ogrodzie babcinym było :) Fajnym uczuciem jest oglądanie pierwowzorów z książki. Co do patchworków było by miło Cię gościć u nas w Patchwork po Polsku https://www.facebook.com/groups/570190369670415/

    OdpowiedzUsuń